wrz 15 2011

Panie w kolorowych kaloszach

Kiedy mamy dość przemoczonych butów, zniszczonych skórzanych trzewików czy rozklejonych najmodniejszych kozaczków, to znaczy, że pora kupić parę kaloszy. W tym sezonie wybór tego rodzaju obuwia jest ogromny, bo kalosze są na topie. Koronkowe desenie, pikowania czy jaskrawe kolory są jak najbardziej trendy. Modne są także kalosze japońskie, zrobione nie z silikonu, lecz z miękkiej gumy, dzięki której można je nosić na różne sposoby, wysoko pod kolano, zmarszczone na łydce lub nisko zrolowane. Można je zwijać do tego stopnia, by spakować w pokrowiec i nosić w torebce. Specjalny, wysokiej jakości materiał, z którego są zrobione, sprawia, że japońskie kalosze należą do najwygodniejszych, bardzo miękkich butów. Dlaczego japońskie? Gdyż zyskały wielką popularność w Japonii i stamtąd pochodzą. Ponadto japońskich projektantów zainspirowało obuwie używane na plantacjach ryżu. Tak narodziła się nowa marka kaloszy Amaort.

Pogoda nas nie zaskoczy, jeśli zaopatrzymy się na tę jesień w kalosze. Pochmurne, deszczowe dni rozświetli kolorowe nieprzemakające obuwie, a tegoroczny asortyment tworzy szeroka gama kolorystyczna kaloszy. Zwłaszcza kalosze Amaort wyróżniają się bogactwem kolorów. Pasują niemal do wszystkiego – klasyki i luzu, eleganckiego płaszcza i młodzieżowej kurki skórzanej. Być może mężczyźni jeszcze nie przyzwyczaili się do nowego wizerunku kobiety w kaloszach. To kwestia czasu, bo w kolekcji męskiej nie brakuje też nowinek modowych na tę jesień, ale to inna para kaloszy.

Dobrze wiedzieć, że dystrybutorem kaloszy Amaort w Polsce są salony marki Hego’s, a cena tych kaloszy to około 400 złotych.